• 2 szklanki mąki pszennej
  • 1/2 szklanki kakao*
  • 1/4 łyżeczki soli
  • 170 g masła, o temperaturze pokojowej
  • 3/4 - 1 szklanka cukru pudru
  • 1 jajko
  • 1,5 łyżeczki ekstraktu z wanilii
Uwielbiam lukrować ciasteczka i pierniki. Siedzę wtedy przy stole z okularami na nosie (czasami zakładam je poza zajęciami na uczelni ;) ), obłożona kilkoma miseczkami z różnymi kolorami lukrów, wykałaczkami, pędzelkami, posypkami… Mogę spędzić tak kilka godzin, izoluję się absolutnie i świat dla mnie nie istnieje. „Skutki” takiego wieczoru na zdjęciu powyżej. Kiedy zobaczyłam ten przepis na blogu Dorotus, wiedziałam, że muszę upiec je jak najszybciej. Co do smaku… ciastka jak ciastka, zwykłe kruche, pachnące masłem, za to ile frajdy przy dekorowaniu :).
Masło umieścić w misie miksera i utrzeć na jasną masę. Dodawać cukier, dalej ucierając. Wbić jajko, dodać ekstrakt,  sól, dalej ucierając. Dodać mąkę wymieszaną z kakao. Utrzeć na gładką masę. Gotowe ciasto zawinąć w folię i schłodzić przez 1 godzinę w lodówce.
Po tym czasie ciasto wyjąć, rozwałkować na grubość około 3 mm, podsypując mąką (jeśli na jakimkolwiek etapie ciasto będzie Wam się wydawało suche i łamliwe, należy dodać odrobinę kwaśnej śmietany i jeszcze raz wyrobić). Foremką wycinać serca. Układać na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia, w niewielkich odstępach (nie rosną).
Piec w temperaturze 180ºC przez około 12 – 15 minut, w zależności od wielkości ciasteczek. Wystudzić na kratce.
Ozdobić lukrem przygotowanym na bazie białka. 
Smacznego :)

* w wersji waniliowej kakao należy zastąpić mąką pszenną.

P2161928