• ciasto:
  • 4 szklanki mąki
  • 3 żółtka
  • 3/4 kostki margaryny
  • szklanka cukru
  • 3 łyżki kwaśnej śmietany
  • cukier waniliowy
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • masa serowa:
  • 3 kostki twarogu (tłustego lub półtłustego) zmielonego dwukrotnie
  • 8 jaj
  • 3 cukry waniliowe
  • 10 dag rodzynek (można zastąpić żurawiną)
  • 5 dag mąki
  • 10 dag masła
  • 35 dag cukru pudru
  • aromat cytrynowy
Ciąg dalszy słodkości dla sernikożerców. Podobno im więcej sera, tym lepiej. Przedstawiam więc przepis mamy* na sernik „gorszy”, bo ze sporą ilością, delikatnego, kruchego ciasta ;-).
.
ciasto kruche:
Mąkę zmieszać z proszkiem. Margarynę posiekać mąką. Żółtka i cukry roztrzepać w śmietanie. Dodać do mąki z margaryną i wyrobić ciasto. Schłodzić godzinę w lodówce, podzielić na dwie części. Jedną część rozłożyć równo w blaszce, wyłożonej papierem do pieczenia i piec przez 20 minut  w 200 stopniach. Drugą część pozostawić w lodówce.
masa serowa:
Wszystkie składniki (oprócz bakalii) zmiksować na gładką masę (jajka dodajemy bez oddzielania białek od żółtek). Na końcu dodać bakalie, wymieszać. Gotową masę wylać na spód z ciastek.
Podpieczony spód wyjąć z piekarnika, wyłożyć na niego masę serową. Ciasto pozostałe w lodówce rozwałkować i radełkiem (lub zwykłym nożem) wykroić paski o szerokości 1 cm. Z pasków ułożyć na serniku kratkę. Piec około 50 – 60 minut w temperaturze 170°C.
Wystudzić i polukrować ulubionym lukrem.
*mamuś, nie denerwuj się, to tylko żart :))