• ciasto:
  • 1 2/3 szklanki mąki pszennej
  • 1/3 szklanki drobnego cukru
  • 1/4 łyżeczki soli
  • 150g masła, schłodzonego i pokrojonego w kostkę
  • duże jajko
  • 2 łyżki śmietany kremówki
  • glazura:
  • 1/3 szklanki dżemu brzoskwiniowego
  • krem:
  • 3 żółtka
  • 3-4 łyżki cukru
  • 3 łyżeczki skrobi ziemniaczanej
  • 2 łyżeczki mąki pszennej
  • 350ml mleka
  • 1/2 laski wanilii, łyżeczka ekstraktu waniliowego lub po prostu zastąp cukier cukrem waniliowym
  • dodatkowo:
  • 600g odszypułkowanych i pokrojonych truskawek
  • łyżka dowolnego alkoholu (u mnie martini rosso)
  • łyżeczka cukru pudru
Nigella w książce „Kuchnia. Przepisy z serca domu” podała przepis na szwedzki letni tort, który w Skandynawii piecze się na noc świętojańską. Tort jak tort, biszkopt przełożony kremem i truskawkami. Ale za to jakim kremem! 
Zdjęcie prezentujące wypiek wygląda tak zachęcająco… Krem dosłownie wycieka bokiem, jest rzadki, żółciutki i ja NAPRAWDĘ czuję, że kartka pachnie wanilią ;-). Wykorzystałam go do tarty, także z truskawkami, więc nie zmieniło się aż tak wiele :-).
Moja tarta może nie wygląda tak pięknie jak tort Nigelli, ale za to nadrabia smakiem. Krem zrobiłam trochę gęstszy, żeby nie sprawiał trudności przy krojeniu ciasta (które jest bardzo bardzo delikatne). 
Właśnie, ciasto. Nie piekłam tradycyjnego kruchego ciasta, z przepisu, z którego korzystałam już wielokrotnie. Na stronie Joyofbaking.com znalazłam przepis na shortbread crust, który bardzo mnie zainteresował. Podchodziłam do niego jednak troszkę niepewnie, bo jak to tak, ciasto bez żółtek? :-). Moje obawy były zupełnie nieuzasadnione, spód do tarty wyszedł kruchy i delikatny, bardzo dobry. Ale po jakimś czasie edytowałam przepis – pisaliście, że spód jest zbyt delikatny i się rozpada. Dodałam więc przepis na ciasto z banoffee pie, tak na wszelki wypadek :). A oryginalny spód jest w linku wyżej.
PS. Tarta wygrała truskawkowy konkurs w magazynie „Polska gotuje”, więc jestem z niej szczególnie dumna (i z ogromnego kompletu noży Fiskarsa też ;-)) ).


Ciasto:

Mąkę, cukier i sól wsyp do miski. Dodaj rozdrobnione masło, „ciapciaj” to paluszkami, aż wszystkie składniki będą przypominać drobniutką kruszonkę ;-). Wymieszaj jajko z kremówką i wlej je do zagłębienia utworzonego w kopczyku z produktów sypkich. Zagnieć ciasto, po czym owiń je folią spożywczą i włóż do lodówki na co najmniej pół godziny.
Natłuść formę do wypieku tart.
Schłodzone ciasto rozwałkuj na grubość ok. 3mm (placek powinien mieć średnicę ok. 33cm). Przenieś je do formy, dociśnij do brzegów, uważając, by przypadkiem ciasta nie rozerwać. Wystające poza foremkę ciasto odetnij.
Rozgrzej piekarnik do 200 stopni. Ciasto w formie przykryj folią aluminiową i wysyp na nią ziarna fasoli, ryż, lub cokolwiek co mogłoby obciążyć wypiek. Piecz przez 5 minut, po czym zmniejsz temperaturę do 180 stopni i piecz przez kolejne 10-15. Ostudź.

Glazura brzoskwiniowa: 


Podgrzej dżem, aż będzie płynny, po czym przetrzyj go przez sitko, żeby pozbyć się kawałków owoców.
Przy użyciu pędzla kuchennego lub po prostu łyżeczki, posmaruj spód i boki tarty glazurą. Pozostałą część glazury zachowaj do posmarowania owoców, które znajdą się na cieście.

Krem custard Nigelli (z książki „Kuchnia. Przepisy z serca domu”)

Podgrzej wszystkie składniki w garnku na średnim ogniu, mieszając non stop, aż krem zacznie gęstnieć. Nie pozwól mu się zagotować.
Kiedy krem zacznie gęstnieć – po jakichś 3 minutach – zdejmij garnek z ognia. Usuń laskę wanilii.

Przełóż krem do zimnej miski i mieszaj, aż nieco przestygnie, następnie przykryj miskę plastikową folią, żeby dotykała kremu – dzięki temu na stygnącym kremie nie zrobi się twarda skórka. Możesz także zwilżyć pergamin i położyć go na powierzchni kremu.
Ostudź.

Truskawki wymieszać z alkoholem i cukrem pudrem.

Ostudzony krem custard, wymieszać i wyłożyć na spód tarty, posmarowany wcześniej glazurą brzoskwiniową. Na kremie układać przygotowane wcześniej truskawki, delikatnie wciskając je do środka (by zapobiec ślizganiu się truskawek podczas krojenia tarty). Owoce posmarować pozostałą glazurą brzoskwiniową, by nadać im blasku (dodatkowo owoce nie będą wysychać). Schłodzić.