• 1 szklanka startej cukinii, odciśniętej z wody
  • 2 jajka, roztrzepane
  • 3/4 szklanki mąki pszennej
  • łyżeczka posiekanej papryczki chili
  • 1/4 łyżeczki proszku do pieczenia
  • szczypta gałki muszkatołowej
  • sól

Istnieje wiele różnych rodzajów koreańskich jeon, czyli po prostu placków. W zależności od tego jaki składnik do nich dodamy, nazwa będzie różna, i tak na przykład: hobakjeon* – z cukinią, kimchijeon – z kimchi, gamjajeon – z ziemniakami, saewoojeon – z krewetkami, i tak dalej. Tak naprawdę to zrobiłam coś pomiędzy hobakjeon a gochujeon, bo do swoich placuszków wkroiłam papryczkę chili.

Jeon można jeść jako przekąskę lub dodatek, czyli banchan – w Korei Południowej do dania głównego podaje się całe mnóstwo dodatków w postaci placuszków, sałatek, warzyw przygotowanych na różne sposoby. Sprawdźcie w google, czasami na zdjęciach koreańskich stołów ciężko znaleźć właściwy posiłek :-).

Hobakjeon najlepiej smakują, kiedy macza się je w jakimś sosie. Może to być sos chili, sos sojowy wymieszany z odrobiną octu ryżowego albo każdy inny sos, który lubicie. Ja swoje placki zjadłam z pewnym popularnym w Gruzji sosem (o którym będzie innym razem) . Multikulturowo :D.

*czytamy: hobakdżun lub hobakczon

(przepis na około 10 placków)
Wymieszaj w misce cukinię z jajkami, solą, chili i gałką muszkatołową. Dodaj mąkę i mieszaj aż otrzymasz gładką masę.
Rozgrzej na patelni olej (ilość zależy oczywiście od wielkości patelni) i wykładaj po łyżce ciasta, w razie potrzeby lekko je rozpłaszczając :). Smaż z obu stron aż placuszki będą jasnozłote – po około 3 minuty z każdej strony.

IMGP1245IMGP1236