• 14 solonych płatów śledziowych
  • 3 marchewki
  • 2 cebule
  • puszka ananasów w syropie
  • 2 łyżeczki koncentratu pomidorowego
  • 1,5 szklanki wody
  • 2 łyżeczki cukru
  • sól, pieprz, olej,
  • czubata łyżeczka mąki ziemniaczanej

Słowo daję, Boże Narodzenie w moim domu w tym roku to istne japońskie Kurisumasu. Będą śledzie po japońsku (z groszkiem i jajkiem, średnio japońsko…), dorsz po japońsku (z ogórkami i papryką, bez komentarza…). Ciasta po japońsku nie będzie, ale sos słodko-kwaśny do śledzi. Azja, kochani, Azja.

Nie wiem dlaczego tak bardzo lubię sos słodko-kwaśny. Rozumiem rybę w takiej wersji, kurczaka, cokolwiek, ale śledzie? Może się wydawać, że to odrobinę dziwne połączenie smakowe, ale spróbujcie, bo smakuje naprawdę świetnie (i sama wymyśliłam przypadkiem ten przepis, więc generalnie musi być WYPAS :D).

Bardzo stresowałam się zrobieniem zdjęcia  śledziom. Są wyjątkowo niefotogeniczne, a myślałam, że nic gorszego od cannelloni z brokułem już mi się nie przytrafi. Życie zaskakuje. Śledzie w sosie słodko-kwaśnym wyszły jednak na zdjęciu lepiej niż się spodziewałam. Zamieszczę też na blogu przepis na inne śledzie. Brzydsze. Ale równie smaczne ;)

IMGP1465

Śledzie moczyć przez 24 godziny w dużej ilości zimnej wody. Następnego dnia pokroić je na kawałki szerokości ok. 4 cm.

Warzywa obrać. Marchewkę pokroić w zapałkę, cebulę w półplastry (jest w ogóle takie słowo? :D). Na patelni rozgrzać 3 łyżki oleju, smażyć warzywa przez ok. 10 minut. Wlać syrop, w którym zanurzone były ananasy oraz wrzucić pokrojone w małe kawałki owoce. Dolać wodę, koncentrat pomidorowy, doprawić pieprzem, solą i cukrem. Wszystko dokładnie wymieszać i trzymać na ogniu przez kilka minut. Mąkę ziemniaczaną rozmieszać w pół szklanki wody, mieszankę dodać do sosu, wymieszać i gotować przez kolejnych kilka minut, aż wszystko zgęstnieje.

W tym momencie dobrze jest spróbować sosu, jeśli jest mało słodki – dodać cukru. Wszystko zależy od tego jak kwaśnego koncentratu pomidorowego użyliśmy i jak słodkiego syropu po ananasach.

Sos wystudzić, po czym połączyć z pokrojonymi wcześniej śledziami. I wcinać :)