• 200 g gorzkiej czekolady (70%)
  • 175 g masła (pokrojonego w kostkę)
  • 3 jajka
  • 1 żółtko
  • 150 g drobnego cukru
  • 25 g kakao
  • 40 g mąki
  • 100 g gorzkiej czekolady (pokrojonej na bardzo drobne kawałki)

To ciasto jest bezkonkurencyjne. Nie wiem nawet, co mogę napisać, bo żadne słowa nie są w stanie wyrazić jego wspaniałości. Nie da się bardziej czekoladowo. Nie poczęstowałam nawet małym kawałkiem swojego współlokatora w trosce o jego zdrowie – ma uczulenie na czekoladę, a po takiej dawce… Pewnikiem byłaby wizyta w szpitalu na skutek wstrząsu anafilaktycznego ;-)). Za to na babskim spotkaniu brownie rozeszło się w oka mgnieniu. Ufff… :)

Podskumowując: gliniaste, ciężkie, mocno czekoladowe, idealne, cudowne, omnomnom.

Przepis znalazłam tutaj, zamieniłam tylko białą czekoladę na jeszcze więcej gorzkiej… :)

IMGP1744

Potrzebna będzie kwadratowa blaszka o boku 23 cm.

Rozgrzewamy piekarnik do temperatury 180 stopni.

Blaszkę wykładamy papierem do pieczenia. Masło z czekoladą ( i ewentualnie skórką cytryny) topimy w miseczce nad lekko gotującą się wodą ( nie może dotykać wody, powinny topić się na parze).

UWAGA: Ja proces ten uprościłam i w rondelku na małym ogniu rozpuściłam posiekaną czekoladę z masłem, tadaaa… ;). Trzeba tylko uważać, żeby nie przypalić!

Jajka i żółtko miksujemy cukrem, na puszystą masę. Roztopioną czekoladę i masło przekładamy do masy jajecznej i mieszamy. Przesiewamy kakao i mąkę do masy i delikatnie wszystko mieszamy. Dodajemy białą czekoladę i migdały i znów mieszamy.
Przekładamy masę do blaszki i pieczemy przez 25 minut. Sprawdzamy patyczkiem – powinno być wilgotne, ale nie surowe (ewentualnie można piec jeszcze 5 minut). Studzimy w blaszce.