W kwestii serników nic się u mnie nie zmieniło. Piecze je mama, piekę je ja, ale nigdy ich nie jem. Podobno jednak z wiekiem zmienia się gust i smak, więc jest dla mnie jakaś nadzieja. Dużo czasu minęło zanim przekonałam się do czosnku i cukinii, które w końcu polubiłam. Próbuję też papryki, choć nadal z lekką dozą ostrożności. Może następne będą właśnie serniki? ;-)

To taki klasyk, pewnie większość z Was kiedyś go próbowała. Na blogu go jeszcze nie było, więc oto przepis.

IMGP2189

spód:
1,5 szkl mąki
pół kostki margaryny
2 żółtka (białka zachować)
1,4 szkl cukru
łyżeczka proszku do pieczenia
łyżka bardzo zimnej wody

Zagnieść ciasto, rozłożyć równo w blaszce (u mnie 30x23cm), wyłożonej papierem do pieczenia. Pieczemy w 170 stopniach przez około 12 minut.

masa:
1 kg sera
budyń śmietankowy
3/4 szkl cukru
1/2 szkl oleju
2 szkl mleka
1 jajko
4 żółtka (białka zachować)

Wszystkie składniki zmiksować na niskich obrotach, wylać masę na wcześniej podpieczony spód i piec w 180 stopniach przez 45 minut.

beza kokosowa:
6 białek (pozostałych po przygotowaniu spodu i masy serowej) ubić na sztywno z 1/2 szkl cukru. Dodać 10 dag wiórek kokosowych, wymieszać. Wyłożyć na upieczony sernik i piec przez 15 minut.

IMGP2173