• kilogram truskawek
  • 400g cukru
  • żelfix 3:1
  • pół cytryny
  • 3 gałązki tymianku

Ten przepis powinien pojawić się na samym początku sezonu truskawkowego, a nie pod jego koniec (wnioskuję, że skoro truskawki są coraz droższe, to koniec jest bliski? ;) ), no ale… ;-).

W tym roku owoce zamknęłam w słoikach na trzy sposoby – przygotowałam dżemy truskawkowe (przepis tutaj), truskawkowo-bananowe (tutaj), a w ramach wprowadzenia małej nowości, zrobiłam dżemor z tymiankiem. Zobaczyłam go na Tastespotting i już wtedy chciałam spróbować takiego połączenia smaków. Dwa lata zajęło mi zebranie się na odwagę. Początkowo podeszłam do tego pomysłu dość ostrożnie, nie wiedziałam czy uda mi się dodać taką ilość ziół, żeby nie zdominowała słodkiego smaku owoców, a co ważniejsze – zapachu. Bałam się też czy ktokolwiek będzie chciał go spróbować ;-) . Moje obawy wciąż są obecne, wprawdzie próbowałam dżemu zanim wpakowałam go do słoików, ale po kilkunastu dniach czy tygodniach zmienił trochę smak i tymianek jest bardziej wyczuwalny. Tego też nie wiem, więc chyba czas najwyższy otworzyć pierwszy słoik (choć wiem, że i tak na pierwszy ogień pójdzie truskawka z bananem).

IMGP5286

IMGP5290

Umyte, odszypułkowane truskawki pokroić – zależało mi na sporych kawałkach owoców, więc pokroiłam je na ćwiartki, ale można drobniej. Wrzucić je do garnka, wymieszać z żelfixem i zagotować. W tym momencie dodać cukier i wyciśnięty sok z cytryny (dodatkowo można też startą skórkę) i listki tymianku oberwane z gałązek. Trzymać owoce na małym ogniu jeszcze przez 5-7 minut. Gorącym dżemem napełniać czyste i suche słoiki. Porządnie zakręcić, odwrócić do góry nogami (słoiki nie mają nóg, więc powinno być chyba „do góry dnem”) i zostawić do wystygnięcia. Można pasteryzować.

Z tej ilości owoców wyszły mi 4 słoiki dżemu.