• 400g piersi z kurczaka
  • 100g sera z niebieską pleśnią
  • 200g śmietany
  • zioła prowansalskie
  • 4 łyżki czarnych oliwek
  • sól, pieprz
  • łyżka masła
  • olej
  • natka pietruszki
  • makaron penne

30 lipca był dniem, w którym bałam się dotknąć czegokolwiek, w obawie, że mogę to zepsuć. Zaczęłam od nowego blendera – jak się szczęśliwie okazało, nie spaliłam silnika podczas pierwszego użycia – ja tylko nie dokręciłam wystarczająco mocno kielicha. Zalałam płynem do mycia szyb touchpad w laptopie i jestem pewna, że popsułam coś w telefonie (choć wmawiam sobie, że sam się popsuł).

Nie mogłam ryzykować z obiadem. He, nigdy nie ryzykuję, ale dobra wymówka nie jest zła :D. Zrobiłam więc makaron, bo dawno był, bo szybko i dobre.

DSC00421

Zagotować w garnku wodę na makaron i przygotować go zgodnie z instrukcją podaną na opakowaniu. Kurczaka pokroić w kostkę, doprawić ziołami, solą i pieprzem, usmażyć na odrobinie oleju.
W rondlu rozpuścić masło, dodać śmietanę i ser, mieszać aż ser się rozpuści, a całość będzie gładka i jednolita. Pokroić oliwki i natkę pietruszki, wrzucić do sosu i chwilę gotować wszystko razem.

Ugotowany makaron odcedzić, przelać zimną wodą, wymieszać z kurczakiem i sosem, podawać ciepłe :).

DSC00418